(Nie)sprawiedliwy podział obowiązków

Student pierwszego roku dzwoni z akademika do matki zapytać, dlaczego brudna miseczka, leży w zlewie już od tygodnia i nadal się sama nie umyła, jak to miała w zwyczaju przez całe jego dotychczasowe życie?… Zapewne każdy z Was słyszał tego typu kawały. A jak to bywa w życiu – w każdej bajce jest ziarno prawdy, a w każdym dowcipie…

Pranie, gotowanie, sprzątanie, prasowanie… – czynności mało przyjemne, ale konieczne. Trudno znaleźć kogoś, kto czerpałby przyjemność z korzystania z brudnej łazienki czy noszenia nieświeżych, pomiętych ubrań – ale czasem jeszcze trudniej o mobilizację do wykonania tych wszystkich domowych obowiązków. Zwłaszcza, że to taka syzyfowa praca – dziś umyjesz naczynia, jutro znowu będzie pełny zlew… (Jak mawiała moja Mama: „Jak to zrobisz, to nikt nie zauważy, ale jak nie zrobisz to widzą wszyscy.”) Ktoś to jednak w końcu MUSI zrobić – pytanie: kto? Czytaj dalej

Hobby – moje, twoje, nasze

Ostatnią sobotę spędziłam tak, jak tygryski lubią najbardziej, czyli na górskim szlaku. Wybrałam się z koleżanką – tylko my dwie, piękna pogoda, leśna ścieżka i pyszne racuchy w schronisku. :-) Znamy się jeszcze z czasów studenckich i do tej pory nie Czytaj dalej

Ten pierwszy raz

Pamiętacie swoje pierwsze zarobione pieniądze? Pierwszy pocałunek? Pierwszy dzień w nowej szkole? Pierwszą próbę jazdy na rowerze lub pływania? A może pierwsze kroki Waszego dziecka? Zapewne tak. Ja gdy zamknę oczy czuję smak pierwszych w życiu „lodów włoskich”, pamiętam pierwszą jazdę samochodem po otrzymaniu prawa jazdy i pierwsze udzielone korepetycje z matematyki. I choć takich wspomnień wszyscy mamy bez liku, to jednak gdy padają słowa „pierwszy raz” wszyscy mają tylko jedno skojarzenie. Czytaj dalej