Ten pierwszy raz

Pamiętacie swoje pierwsze zarobione pieniądze? Pierwszy pocałunek? Pierwszy dzień w nowej szkole? Pierwszą próbę jazdy na rowerze lub pływania? A może pierwsze kroki Waszego dziecka? Zapewne tak. Ja gdy zamknę oczy czuję smak pierwszych w życiu „lodów włoskich”, pamiętam pierwszą jazdę samochodem po otrzymaniu prawa jazdy i pierwsze udzielone korepetycje z matematyki. I choć takich wspomnień wszyscy mamy bez liku, to jednak gdy padają słowa „pierwszy raz” wszyscy mają tylko jedno skojarzenie.

Inicjacja seksualna w wielu kulturach ma kluczowe znaczenie, towarzyszą jej nie rzadko różne obrzędy i zwyczaje. W naszej szerokości geograficznej to raczej temat tabu. Rodzice rzadko kiedy wiedzą, czy ich pociechy są już przed czy po. Dorośli też niechętnie wspominają otwarcie swoje początki w tym zakresie. Z jednej strony trudno się dziwić – seks nowicjuszy nie umywa się do miłości dojrzałych kochanków, więc czym tu się chwalić czy co rozpamiętywać. Zwykle jednak górę bierze po prostu wstyd i niepewność jak zostaniemy odebrani. Bo czy wypada tak wcześnie albo tak późno i w ogóle przed/po ślubie?…

Coraz wcześniej…
Wiele mówi się o stałym obniżaniu wieku inicjacji seksualnej. Nieletnie matki, dzieci rodzące dzieci – to nie bierze się znikąd. Dla wielu nastolatków bycie dziewicą czy prawiczkiem to wstyd – więc czym prędzej chcą zmienić ten stan rzeczy. Ciągnie ich do dorosłości, więc sięgają po zakazane owoce – używki i seks. I ani rodzice ani nauczyciele zwykle nie mają pomysłu jak ich przekonać, że warto jednak poczekać. Bo niby po co i na co?

Coraz później…
Z drugiej strony bynajmniej nie są odosobnione przypadki osób, które swoje dziewictwo nie traktuje jako zbędny balast, ale jako atut i cnotę. Gdzieś kiedyś w odmętach internetu natrafiłam na artykuł na Sympatia.pl, w którym pojawiła się historia trzydziestolatki, która inicjację seksualną wciąż ma przed sobą. Bohaterka artykułu jednak  wcale nie jest ewenementem. Czy to ze względów religijnych, czy to w wyniku traumatycznych przeżyć albo z powodu zwykłego braku odpowiedniego partnera bądź partnerki niektóre osoby decydują się na wstrzemięźliwość seksualną i trwają w niej długie lata.
Czy takie zwlekanie to defekt czy atut danej osoby? Czy rzeczywiście warto czekać?

Seks to podstawa
A tymczasem Maslow umieścił potrzeby seksualne na podstawie swojej piramidy – jako coś najbardziej podstawowego, naturalnego i niezbędnego w życiu każdego człowieka. Jeśli więc seks jest czymś tak oczywistym i potrzebnym, jak jedzenie i sen, to dlaczego go sobie odmawiać i dlaczego okrywać ten temat tajemnicą i pruderyjnością?

Zasada trzeciej randki?
W wielu filmach pojawiają się wątki par, których szał namiętności porwał już na pierwszej randce. Czy to tylko pomysł reżysera? Niekoniecznie. Są osoby, które nie mają nic przeciwko uprawianiu seksu z dopiero co poznanym partnerem lub partnerką. „Jesteśmy dorośli, skoro oboje mamy na to ochotę, to na co czekać?” – mówią.
Mój znajomy wyznaje zasadę „trzeciej randki”. Czyli jeżeli podczas trzeciego spotkania nie dochodzi do zbliżenia, to kontynuowanie takiego związku w ogóle nie ma sensu…
Jednocześnie wiele osób (zwłaszcza kobiet, nie czarujmy się) uważa seks na pierwszej randce za coś płytkiego, czy wręcz uwłaczającego. A jeśli partner to proponuje, to „chodzi mu tylko o jedno„, nie jest więc wart uwagi i zaangażowania. (Notabene na wspomnianej Sympatii trafiłam także na artykuł o seksie na pierwszej randce właśnie.)

Tradycja czy egzotyka?
Niedawno wdałam się w dyskusję ze znajomym Czechem na temat podejmowania współżycia dopiero po ślubie. Dla niego było to czymś równie egzotycznym co zwyczaj porywania żon przez plemię Wodaabe zamieszkujące Zachodnią Afrykę. Próbowałam różnych sposobów by przybliżyć mu tę ideę, tak przecież ważną dla wielu Polaków. Bezskutecznie. Jak widać, nie trzeba podróżować daleko by zetknąć się z inną mentalnością seksualną.

A Waszym zdaniem pierwszy raz jest ważniejszy od każdego kolejnego? I czy warto na niego czekać?

13 Komentarze

  1. Jestem przeciwna „kupowaniu kota w worku”.
    A co do kwestii, „czy pierwszy raz ważniejszy od każdego kolejnego?” – moim zdaniem, nie powinno mieć to znaczenia, bo najważniejsze jest z kim.

    • Nie sposób przed ślubem „przetestować” partnera pod wszystkimi względami, poznajemy się i docieramy całe życie – seks jest tylko jednym z aspektów. Zawsze będzie jakiś kotek w worku…

  2. Ani Maslow ani autorka bloga nie mają racji twierdząc, że potrzeby seksualne to coś najbardziej podstawowego, naturalnego i niezbędnego w życiu każdego człowieka, jak jedzenie i sen. Bez jedzenia i snu człowiek nie przeżyje, a bez seksu może żyć. Obecnie panuje niestety wszechobecna rozwiązłość i niezrozumiała gloryfikacja seksu, szczególnie pozamałżeńskiego. Poza tym obecnie seks jest mocno zwulgaryzowany i przereklamowany. Jest ważny w życiu człowieka, w małżeństwie, ale nie najważniejszy. Najważniejsza jest miłość. Kiedyś przeczytałem piękny i mądry komentarz w internecie i pozwolę go sobie tutaj wkleić: „Głównymi wyznacznikami człowieczeństwa są m. in. bezinteresowna dobroć (miłość) i mądrość (rozumność). Dlatego każdy człowiek powinien przede wszystkim starać się (szczerze i wytrwale) aby być dobrym i mądrym. Zatem mąż powinien kochać żonę bardziej niż samego siebie i bardziej niż wczoraj, a żona męża bardziej niż samą siebie i bardziej niż wczoraj. Miłość to świadoma i rozumna postawa życiowa, to przede wszystkim nasze codzienne czyny, a nie tylko same uczucia i emocje. Kochać kogoś to znaczy zawsze chcieć i zawsze dążyć do jego dobra. Tylko tyle i aż tyle. Cała reszta: wiek, wygląd, atrakcyjność, rzeczy materialne, wykształcenie, seksualność, pozycja społeczna, itd. itd. ma znaczenie drugo- albo i trzeciorzędne. Ludzie egoiści, zgniłki moralne, „odkurzacze” (zasysający wszystko do siebie), z nałogami, niezrównoważeni psychicznie – którzy nie chcą się zmienić – nigdy nie zbudują szczęśliwego związku. Są trwale niezdolni i niezdatni do małżeństwa. Lepiej ich unikać, a w razie potrzeby odejść od nich, choćby nawet byli piękni, młodzi i bogaci.”

    • Kto to zrozumie w tych zdziczałych czasach. Ewolucja się cofa. Niektórzy ludzie uczłowieczają zwierzęta ( na razie tylko niektóre: psy, koty, konie, delfiny, małpy i inne), a sami zwierzęceją.

      • Dlaczego obrońcy zwierząt troszczą się tylko o niektóre zwierzęta. Nie słyszałem aby jakiś obrońca zwierząt troszczył się o myszy i szczury laboratoryjne, o muchy i komary, prusaki, wszy, pchły, o kurczaki mordowane w zakładach przetwórczych we wrzątku,o gęsi tuczone w okrutnych warunkach na pasztety strasburskie.

  3. Pierwszy raz jest bardzo ważny i nie powinien stanowić pola ani dla rywalizacji ani dla przechwałek. Intymne sfery życia powinny pozostać pomiędzy dwojgiem ludzi. Czekanie z inicjacja do ślubu to trochę kupowanie kota w worku, bo wiele tragedii wynikało z niedopasowania, rozczarowania itp. a nie czarujmy się, że to mniej ważna sfera życia, niż miłość…

  4. Pierwszy sprzedany obrazek, pierwszy uśmiech dziecka, pierwsza śmierć własnego kota… niegramatyczne – śmierć pierwszego kota pozostającego pod moją opieką…? A nie, znowu o seksie? Nie masz wrażenia, że jest jak coca-cola? Absurdalnie przereklamowany? ;) A pierwszy raz – będą po nim następne, lepsze, gorsze, bardziej godne zapamiętania, Klimat się zmienia, jeszcze trochę i będziemy mieli tu Afrykę – to i zwyczaje się dopasowują do gorącej aury.

    • Ależ oczywiście, że się z Tobą zgadzam. Pierwszych razów mamy w swoim życiu mnóstwo i większość z nich będzie pewnie ważniejsza niż pierwszy seks (bo ten rzadko kiedy jest naprawdę udany, dopiero kolejne…).

  5. No tak, tyle opinii ile doświadczeń. Każdy z nas jest inny i bez sensu generalizować. Jeden woli poczekać i uczyć się partnera po ślubie, inny woli „sprawdzić”, by się nie rozczarować…Nie ma jasnej, jednej odpowiedzi – jak jest lepiej. Dla każdego będzie inaczej lepiej

  6. O seksie najłatwiej mówić bo nawet jeśli nie ma się kompletnie pojęcia o czym się pisze,można uchodzić za oryginała.Jako była prostytutka, co oczywiste,podpiszę się pod słowami pana Stanley. Seks nie jest najważniejszy a autorytetem dla mnie,jest miłość i wolność.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.