Dozwolone do lat osiemnastu

Promocje na zabawki w marketach już się skończyły, z placów miast zniknęły dmuchane zamki i stragany, a dzieciaki wyleczyły brzuszki z nadmiaru słodyczy. Kolejny „Dzień Dziecka” dopiero za rok. A tymczasem porozmawiajmy o… Czytaj dalej

Trzy słowa o języku

Siedzimy w kuchni wiejskiej chaty. Na zewnątrz jest dosyć chłodno, ale tu od pieca bije przyjemne ciepło. Na stole ląduje świeżutkie chaczapuri i gorąca zupa. Staruszka, u której dziś gościmy i u której będziemy nocować, stawia na stole jeszcze miskę mięsa oraz dzban wody. Dziękujemy i pałaszujemy. Jest ciepło, swojsko, rodzinnie. Aż chciałoby się Czytaj dalej

Miejsce jak każde inne

Gdzie się poznaliście?” to jedno z podstawowych pytań zadawanych parom – i to zarówno przez najbliższych, gdy przedstawiamy im swojego nowego partnera bądź partnerkę, jak i przez dalszych znajomych, sąsiadów, współpracowników przy różnych okazjach. Choć pozornie samo miejsce i okoliczności pierwszego spotkania nie powinny mieć większego znaczenia (wszak często decyduje o tym zwykły przypadek), to jednak budzą one spore zainteresowanie. Może to zwykła ciekawość, może nadzieja na usłyszenie romantycznej historii, a może chęć poznania tego wspólnego mianownika (wspólni znajomi, zainteresowania etc.), który sprawił, że tych dwoje w ogóle się poznało?
Czasem te historie są Czytaj dalej

Ach, co to był za ślub!

„Już mi niosą suknię z welonem,
Już Cyganie czekają z muzyką,
Koń do taktu zamiata ogonem,
Mendellsohnem stukają kopyta…”

Nie, spokojnie, nie zmieniam stanu cywilnego, na żadne weselicho też się nie zanosi. Ale pomarzyć można, prawda? ;-) No właśnie, jak wyglądałby mój wymarzony ślub? Szczerze powiedziawszy… Czytaj dalej

Tegoroczna Wielkanoc

Wszystkim moim czytelnikom z całego serca życzę
zdrowych, spokojnych i bardzo radosnych
Świąt Wielkiej Nocy
smacznego jajka, mokrego dyngusa,
rodzinnej atmosfery i wiosennej aury!

Święta Wielkanocne, choć według KK najważniejsze w roku, są często traktowane troszkę „po macoszemu”. Mają opinię mniej Czytaj dalej

Przerwa w pracy

Niezależnie od tego, czy masz pracę swoich marzeń czy też najgorszą pracę na świecie – do roboty chodzić trzeba. Czasem chce się mniej, czasem bardziej, a czasem wcale. I wtedy warto sobie zrobić przerwę. ;-) Czytaj dalej

Czesko-kocie postscriptum

Reakcje, jakie wywołał mój ostatni post o życiu na kocią łapę, przeszły moje najśmielsze oczekiwania i wyobrażenia. Naprawdę nie spodziewałam się, że krótki artykuł, utrzymany w neutralnym tonie, może wywołać taką burzę. Dziś więc małe postscriptum. ;-) Czytaj dalej

Na kocią łapę

Po czym poznać, że już jesteś dorosły? Twoi znajomi żenią się i rozwodzą, zamiast po prostu spotykać się i rozstawać. To jeden z ulubionych dowcipów mojego przyjaciela. Przyjaciela, który notabene niedawno rozstał się z narzeczoną. W tym przypadku Czytaj dalej

Klient nasz pan

Niedawno na Instagramie natrafiłam na ankietę, w której pytano o najbardziej denerwującą i nielubianą grupę społeczną. Tak, tak, bloger był jedną z częstszych odpowiedzi. ;-) Na liście znaleźli się i telemarketerzy i feministki i autobusowi kontrolerzy biletów… Wszystkie typy przebił jednak… klient. :-) Czytaj dalej