Wiem, że (nic) nie wiem

Słynne sokratejskie „wiem, że nic nie wiem” sugeruje, że drogą do poznania prawdziwej mądrości jest świadomość swojej niewiedzy. Kluczem jest więc pokora i umiejętność przyznania się do tego, że się czegoś nie wie. Ale to już przeżytek. Dziś światem rządzi „nie znam się, ale się wypowiem”. ;-) Czytaj dalej

Sprawa się rypła

Czytam stare felietony Marcina Mellera. W jednym z nich snuje rozważania na temat filmowych remake’ów i wysuwa propozycję, by stare przemówienia polityczne też czasem odświeżać i wykorzystywać ponownie. Jako przykład takiej uwspółcześnionej mowy podaje wystąpienie Wojciecha Jaruzelskiego z 13 grudnia 1981r. – „Obywatelki i obywatele Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej! Słuchajcie, kurwa, bo Ojczyzna nasza znalazła się pogłębiającej się dupie. Czytaj dalej

Pobudka! Czas coś naskrobać…

Po każdej imprezie trzeba posprzątać, wytrzeźwieć, odpocząć… A po blogowej rocznicy trzeba zebrać myśli, poszukać nowej weny i pomysłów, zgromadzić nowe pokłady samozaparcia…
A tu wakacje, lato… tyle się dzieje, tyle wyjazdów, zmian, nowych ludzi i doświadczeń… Kto wie więc, ile jeszcze zwlekałabym z powrotem na mój blogowy grajdołek, gdyby nie Czytaj dalej

LBA :-)

Pierwsze wpisy na moim blogu pojawiły się niecałe 3 miesiące temu. Zaczęłam pisać w przysłowiową próżnię. Do dziś nie zdradziłam adresu tej strony swoim znajomym ani przyjaciołom, ba, nawet własnemu chłopakowi! ;-) Byłam po prostu ciekawa, czy zdając się na kompletny przypadek i zrządzenie internetowego losu, mam szansę znaleźć choć jednego czytelnika. Czytaj dalej