Hobby – moje, twoje, nasze

Ostatnią sobotę spędziłam tak, jak tygryski lubią najbardziej, czyli na górskim szlaku. Wybrałam się z koleżanką – tylko my dwie, piękna pogoda, leśna ścieżka i pyszne racuchy w schronisku. :-) Znamy się jeszcze z czasów studenckich i do tej pory nie Czytaj dalej

Ten pierwszy raz

Pamiętacie swoje pierwsze zarobione pieniądze? Pierwszy pocałunek? Pierwszy dzień w nowej szkole? Pierwszą próbę jazdy na rowerze lub pływania? A może pierwsze kroki Waszego dziecka? Zapewne tak. Ja gdy zamknę oczy czuję smak pierwszych w życiu „lodów włoskich”, pamiętam pierwszą jazdę samochodem po otrzymaniu prawa jazdy i pierwsze udzielone korepetycje z matematyki. I choć takich wspomnień wszyscy mamy bez liku, to jednak gdy padają słowa „pierwszy raz” wszyscy mają tylko jedno skojarzenie. Czytaj dalej

Na kocią łapę

Po czym poznać, że już jesteś dorosły? Twoi znajomi żenią się i rozwodzą, zamiast po prostu spotykać się i rozstawać. To jeden z ulubionych dowcipów mojego przyjaciela. Przyjaciela, który notabene niedawno rozstał się z narzeczoną. W tym przypadku Czytaj dalej

Spowiedź singla

Dzisiejszy post sponsoruje literka Ł oraz rumianek…;-)

Istnieje niepisana świecka tradycja, praktykowana w większości polskich (i nie tylko) domów. Otóż przy okazji co większych uroczystości czy zjazdów rodzinnych, po zaspokojeniu pierwszego głodu i wymianie ostatnich nowinek, gdzieś między kotletem a surówką (względnie roladą i modrą kapustą czy innymi pyrami), a czasami dopiero Czytaj dalej

Kwitnąco

Marcowy Dzień Kobiet, to kolejne – po Walentynkach w lutym – święto, które budzi pewne kontrowersje. Jedni oblegają kwiaciarnie, inni narzekają, że ten komunistyczny przeżytek jeszcze nie został wykreślony z kalendarza. A jak jest u Was? Czytaj dalej

Solidarność jajników

Solidaryzujemy się zwykle z osobami o zbliżonych poglądach, zasadach, podejściu do życia. Uczucie solidarności łączy nas również z tymi, którzy mają podobne problemy, doświadczenia lub mają analogiczną sytuację życiową. A czy sama przynależność do tej samej płci wystarczy? Nie bez powodu mówi się wszak o tzw. kobiecej solidarności jajników lub też solidarności plemników w przypadku mężczyzn. Czy jednak coś takiego w ogóle istnieje? Czytaj dalej

Czym NIE zajmuje się komplementariusz?

„Kromka chleba i dwa komplementy
całkiem wystarczą kobiecie, aby przeżyć dzień.”
/Marcel Achard/

To dobra wiadomość dla wszystkich odchudzających się, czyż nie? ;-) Dziś jednak nie o ekstremalnych dietach, ale o czymś znacznie przyjemniejszym, zdrowszym i tańszym. Mianowice… o komplementach! Czytaj dalej

Butelką w łeb

„Za trochu lásky šel bych světa kraj
šel s hlavou odkrytou a šel bych bosý
(…)
za trochu lásky šel bych světa kraj.
Jak ten, kdo zpívá u dveří a prosí.”
/Jaroslav Vrchlický/

Za odrobinę miłości przeszedł bym kawał świata, szedłbym z gołą głową i boso, za odrobinę miłości… Czytaj dalej

Status związku: to skomplikowane

Jako użytkowniczka jednego z większych portali społecznościowych, mogę uzupełnić swój profil o jakże interesujące dane dotyczące statusu swojego związku. A wachlarz możliwości mam niemały – wolna, zamężna, zaręczona, wdowa… Mogę jednak również pochwalić się światu, że żyję w związku otwartym, partnerskim czy kohabitacyjnym. ¹
Gdy jednak i te opcje okazują się niewystarczające – wówczas mogę zdecydować się na status „to skomplikowane”. 8-)

Tak, jak zawsze bawiły mnie pary aktualizujące status związku po każdej większej kłótni, tak nigdy nie mogłam pojąć sensu i celu oznajmiania światu, iż tkwimy w skomplikowanym związku (to, że nie widzę sensu i celu oznajmiania publicznie tych i wielu innych prywatnych informacji w ogóle, pominę na ten moment). Ma to budzić ciekawość, zachęcać znajomych do drążenia tematu czy wręcz przeciwnie, ucinać wszelkie dyskusje i domysły?…

Dziś jednak nie będzie o fejsbukowych ekshibicjonistach, tylko o całkiem normalnych ludziach żyjących w związkach o skomplikowanym statusie. No właśnie. Czy nazywanie naszych relacji rzeczywiście jest takie istotne i dlaczego? Czytaj dalej