Hobby – moje, twoje, nasze

Ostatnią sobotę spędziłam tak, jak tygryski lubią najbardziej, czyli na górskim szlaku. Wybrałam się z koleżanką – tylko my dwie, piękna pogoda, leśna ścieżka i pyszne racuchy w schronisku. :-) Znamy się jeszcze z czasów studenckich i do tej pory nie Czytaj dalej

Przerwa w pracy

Niezależnie od tego, czy masz pracę swoich marzeń czy też najgorszą pracę na świecie – do roboty chodzić trzeba. Czasem chce się mniej, czasem bardziej, a czasem wcale. I wtedy warto sobie zrobić przerwę. ;-) Czytaj dalej

Klient nasz pan

Niedawno na Instagramie natrafiłam na ankietę, w której pytano o najbardziej denerwującą i nielubianą grupę społeczną. Tak, tak, bloger był jedną z częstszych odpowiedzi. ;-) Na liście znaleźli się i telemarketerzy i feministki i autobusowi kontrolerzy biletów… Wszystkie typy przebił jednak… klient. :-) Czytaj dalej

Sztuka kochania. 40 lat później.

Jak się pewnie domyślacie, wnioskując po tytule, jestem świeżo po seansie filmu „Sztuka kochania”, a przede mną leży książka o tym samym tytule. Nie będę Wam jednak dziś recenzować ani jednego ani drugiego Czytaj dalej

Cztery kąty

Po prawie czterech miesiącach zakończył się w moim domu remont łazienki (który miał trwać… cztery tygodnie). Niestety efekty pozostawiają wiele do życzenia i nie rekompensują ani czasu ani nerwów ani nakładów finansowych, jakie ten remont pochłonął. Przy mojej ekipie bohaterowie „Usterki” to wysokiej klasy specjaliści… Czytaj dalej

NIE!

„Nie” to jedno z pierwszych słów, które nauczyliśmy się wypowiadać jako małe dzieci. Musieliśmy opanować je bardzo wcześnie, by móc z całą stanowczością zamanifestować całemu światu (czytaj: rodzicom), że coś nam się nie podoba, czegoś nie chcemy robić, coś nam nie smakuje i tak dalej… Równie często słyszeliśmy „nie” sami. Nie zjadaj psiej karmy, nie wkładaj paluszków do kontaktu, nie wyciągaj śmieci z kubła… Czytaj dalej

Dwa światy, czyli o rzucie monetą

Sobotni wieczór. Ona i on. Zaplanowana randka w kinie. Ona ubrała czerwone szpilki, on przyszedł z różą. Pozostaje tylko Czytaj dalej

Wiem, czego (nie) chcę!

Podstawą sukcesu jest zwizualizować swój cel, jasno określić, co chcemy osiągnąć – a potem uparcie do tego dążyć. Grunt to wiedzieć, czego się chce! Podobno. Tak mawiają i piszą w licznych poradnikach. Śmiem twierdzić inaczej… Czytaj dalej

Update

Dobry miesiąc po Wielkanocy dotarła do mnie kartka świąteczna (InPost – no comment). Życzenia wysłała koleżanka z liceum, z którą co prawda nie widziałyśmy się od lat, ale sumiennie dwa razy do roku wysyłamy sobie kartki okolicznościowe. Tym razem jednak pod życzeniami znalazł się obszerny post scriptum Czytaj dalej