Ach, co to był za ślub!

„Już mi niosą suknię z welonem,
Już Cyganie czekają z muzyką,
Koń do taktu zamiata ogonem,
Mendellsohnem stukają kopyta…”

Nie, spokojnie, nie zmieniam stanu cywilnego, na żadne weselicho też się nie zanosi. Ale pomarzyć można, prawda? ;-) No właśnie, jak wyglądałby mój wymarzony ślub? Szczerze powiedziawszy… Czytaj dalej

Emocje vs. emoji

Dwukropek, średnik czy nawiasy potrafią nie tylko oddzielić od siebie poszczególne wyrazy i całe zdania, uporządkować wypowiedź i nadać jej graficzny porządek. Odpowiednio ustawione, wyrażają emocje i ukryte intencje, potrafią dopełnić słowa lub wręcz je zastąpić. Wystarczą trzy znaki ; – ) aby przekazać odbiorcy, że naszą wypowiedź powinien traktować z przymrużeniem oka, jako żart lub ironię. Tyle samo wystarczy, Czytaj dalej

Miłość od drugiego wejrzenia

Pierwsze wrażenie, jak wiadomo, można zrobić tylko raz. I z reguły jest to kwestia zaledwie kilku chwil. Spojrzenie, uśmiech czy uścisk dłoni potrafią wzbudzić sympatię lub niechęć, zanim jeszcze dana osoba się odezwie. Czasem już sam wygląd, ubiór i zachowanie wystarczą, by wyrobić sobie pierwszy osąd o napotkanym człowieku.
Oczywiście, pozostaje pytanie, czy to pierwsze wrażenie jest trafne i wiążące, czy też pochopne i chybione. Ale ulegamy mu wszyscy – w kwestiach zawodowych, prywatnych i w sytuacjach całkiem przypadkowych. Ktoś, kto kiepsko wypadnie na rozmowie kwalifikacyjnej, raczej nie ma szansy na zatrudnienie, a ktoś, kto kiepsko wypadnie na pierwszej randce… Czytaj dalej

Drugi raz do tej samej rzeki?

Nie powinno się dwa razy wchodzić do tej samej rzeki – tak mawiają ci, którzy nie mają ochoty ponownie się czymś zajmować, odnawiać starej znajomości czy wracać do innych rozdziałów swojego życia, które uznali za zamknięte. Nadspodziewanie często fraza ta jest używana w kontekście związków – nie próbuj wracać do byłego albo starać się odzyskać swoją ex, bo taki odgrzewany kotlet to nic dobrego.
Abstrahując od tego, że tak użyty zwrot jest niepoprawny merytorycznie Czytaj dalej

Kocham Cię bezustannie (tylko z przerwą obiadową)

„Ludzie listy piszą – zwykłe, polecone. Piszą, że kochają, nie śpią, klną, całują się…” Bzdura. Nikt już dziś nie pisze listów. Nawet maile stają się przeżytkiem – wysyłamy je tylko w sprawach służbowych. A prywatnie Czytaj dalej

NIE!

„Nie” to jedno z pierwszych słów, które nauczyliśmy się wypowiadać jako małe dzieci. Musieliśmy opanować je bardzo wcześnie, by móc z całą stanowczością zamanifestować całemu światu (czytaj: rodzicom), że coś nam się nie podoba, czegoś nie chcemy robić, coś nam nie smakuje i tak dalej… Równie często słyszeliśmy „nie” sami. Nie zjadaj psiej karmy, nie wkładaj paluszków do kontaktu, nie wyciągaj śmieci z kubła… Czytaj dalej

Coś za coś

„Są jednak jeszcze na tym świecie bezinteresowni ludzie” – wzdycham, gdy pewien sympatyczny pan spontanicznie zatrzymał się żeby pomóc mi przy samochodzie, który nieoczekiwanie odmówił posłuszeństwa w połowie trasy. Czytaj dalej

Dwa światy, czyli o rzucie monetą

Sobotni wieczór. Ona i on. Zaplanowana randka w kinie. Ona ubrała czerwone szpilki, on przyszedł z różą. Pozostaje tylko Czytaj dalej

Wiem, czego (nie) chcę!

Podstawą sukcesu jest zwizualizować swój cel, jasno określić, co chcemy osiągnąć – a potem uparcie do tego dążyć. Grunt to wiedzieć, czego się chce! Podobno. Tak mawiają i piszą w licznych poradnikach. Śmiem twierdzić inaczej… Czytaj dalej

Spowiedź singla

Dzisiejszy post sponsoruje literka Ł oraz rumianek…;-)

Istnieje niepisana świecka tradycja, praktykowana w większości polskich (i nie tylko) domów. Otóż przy okazji co większych uroczystości czy zjazdów rodzinnych, po zaspokojeniu pierwszego głodu i wymianie ostatnich nowinek, gdzieś między kotletem a surówką (względnie roladą i modrą kapustą czy innymi pyrami), a czasami dopiero Czytaj dalej