Idą Święta…

Na grobach dopalają się jeszcze ostatnie znicze, chryzantemy też nie zdążyły jeszcze zwiędnąć, ale ze sklepowych półek już dawno zniknęły i halloweenowe dynie i zaduszkowe świece. Zastąpiły je bożonarodzeniowe ozdoby, słodycze i świąteczne dekoracje. Nie za wcześnie?

Choć sytuacja powtarza się już od kilku lat, wciąż u wielu budzi niesmak i irytację. „Przecież dopiero zaczął się listopad! Do Świąt jeszcze ponad miesiąc, a oni tutaj…” – słyszymy oburzone głosy w marketach i na straganach. Narzekamy na komercjalizację Świąt i wszechobecny szał zakupowo-prezentowy. Bo jak nie wiadomo, o co chodzi, to rzecz jasna chodzi o pieniądze. Wiele firm wprost przyznaje, że aż 20-30% rocznego obrotu uzyskują właśnie w okresie przedświątecznym, więc zależy im, by przedświąteczna gorączka dopadła nas jak najwcześniej.

Jak się przed tym bronić? Czytaj dalej

Malutkie kłamsteweczko

„Wszyscy kłamią” – zwykł mawiać serialowy doktor House. Nie wierzył swoim pacjentom, ufał jedynie objawom oraz własnej inteligencji. Ja też w swojej pracy (choć nie jestem lekarzem) często spotykam się z tym, że użytkownicy zgłaszając jakiś problem do serwisu nie zawsze chcą się przyznać, co dokładnie zrobili, że doprowadzili do błędu czy awarii. ;-) Ale komu z nas nigdy nie zdarzyło się choć raz w życiu minąć się z prawdą, niech pierwszy rzuci kamień…

Nie kłam!
Koleżanka kiedyś opowiadała mi o takiej sytuacji – Czytaj dalej

Zaufaj mi…

- Zaufaj mi.
– Uf, uf.

Mówi się, że niczego nie buduje się tak ciężko i nie niszczy tak łatwo jak zaufania. Bezkrytyczne przekonanie o czyjejś lojalności, uczciwości, wierności i dobrych zamiarach  – to nie jest nic oczywistego. Dlatego tak cenimy sobie ludzi, do których możemy mieć pełne zaufanie i tak boli, gdy ten ktoś nas zawiedzie.
Czy więc warto obdarzać kogoś kredytem zaufania? A może zachować dystans i podejrzliwość dopóki ten ktoś na to zaufanie nie zapracuje? A co z coraz powszechniejszym kryzysem zaufania – to tylko slogan czy fakt? Czytaj dalej

Jej Wysokość Promocja

Podobno kiedyś wszyscy ludzie na całym globie lubowali się w jednym tylko rodzaju alkoholu. Jednak pod wieżą Babel Bóg postanowił krnąbrnym ziemianom pomieszać nie tylko języki, ale i trunkowe upodobania. I tak odtąd Francuzi piją wino, Szkoci whisky, Niemcy piwo, Słowacy borowiczkę, a Czesi… wszystko, na co akurat jest promocja w Lidlu Czytaj dalej

Nie chcę się wtrącać, ale…

Być może nadal siedzielibyśmy na drzewie albo biegali z dzidą za mamutami, gdyby nie umiejętność uczenia się, podpatrywania innych, czerpania z doświadczeń i rad swojej społeczności. I tak nam zostało do dziś – kupując auto radzimy się szwagra, pieczemy ciasto według przepisu koleżanki, a makijaż na wielkie wyjście robimy według tutorialu z internetu. Po co wyważać otwarte drzwi? Przecież wystarczy zapytać, poszukać, poprosić o radę, podpatrzeć jak robią coś inni…
Jednak wiele „dobrych rad” otrzymujemy niejako w gratisie, w ogóle o nie nie prosząc… Oczywiście czasem takie sugestie są wręcz jeszcze cenniejsze, bo możemy otrzymać rozwiązanie problemu zanim go sobie w pełni uświadomimy i zwerbalizujemy. Ale jednak czasem… to po prostu zwykłe wtrącanie się w nasze życie. Czytaj dalej

(Nie)sprawiedliwy podział obowiązków

Student pierwszego roku dzwoni z akademika do matki zapytać, dlaczego brudna miseczka, leży w zlewie już od tygodnia i nadal się sama nie umyła, jak to miała w zwyczaju przez całe jego dotychczasowe życie?… Zapewne każdy z Was słyszał tego typu kawały. A jak to bywa w życiu – w każdej bajce jest ziarno prawdy, a w każdym dowcipie…

Pranie, gotowanie, sprzątanie, prasowanie… – czynności mało przyjemne, ale konieczne. Trudno znaleźć kogoś, kto czerpałby przyjemność z korzystania z brudnej łazienki czy noszenia nieświeżych, pomiętych ubrań – ale czasem jeszcze trudniej o mobilizację do wykonania tych wszystkich domowych obowiązków. Zwłaszcza, że to taka syzyfowa praca – dziś umyjesz naczynia, jutro znowu będzie pełny zlew… (Jak mawiała moja Mama: „Jak to zrobisz, to nikt nie zauważy, ale jak nie zrobisz to widzą wszyscy.”) Ktoś to jednak w końcu MUSI zrobić – pytanie: kto? Czytaj dalej

Hobby – moje, twoje, nasze

Ostatnią sobotę spędziłam tak, jak tygryski lubią najbardziej, czyli na górskim szlaku. Wybrałam się z koleżanką – tylko my dwie, piękna pogoda, leśna ścieżka i pyszne racuchy w schronisku. :-) Znamy się jeszcze z czasów studenckich i do tej pory nie Czytaj dalej

Ten pierwszy raz

Pamiętacie swoje pierwsze zarobione pieniądze? Pierwszy pocałunek? Pierwszy dzień w nowej szkole? Pierwszą próbę jazdy na rowerze lub pływania? A może pierwsze kroki Waszego dziecka? Zapewne tak. Ja gdy zamknę oczy czuję smak pierwszych w życiu „lodów włoskich”, pamiętam pierwszą jazdę samochodem po otrzymaniu prawa jazdy i pierwsze udzielone korepetycje z matematyki. I choć takich wspomnień wszyscy mamy bez liku, to jednak gdy padają słowa „pierwszy raz” wszyscy mają tylko jedno skojarzenie. Czytaj dalej

Byłam już wszędzie, widziałam wszystko…

Wakacje zbliżają się wielkimi krokami, sezon urlopowy w zasadzie już można uznać za rozpoczęty, więc temat letnich wojaży coraz częściej wypływa w naszych rozmowach, planach i rozmyślaniach. Dokąd w tym roku? To pytanie pada i w niezobowiązującym small-toku (między sąsiadami czy współpracownikami) i podczas rodzinnych narad.
Na wybór destynacji składa się wiele czynników. Każdy z nas ma przecież inne możliwości finansowe, zdrowotne i rodzinne, inne preferencje co do formy spędzania wolnego czasu i wreszcie inne dotychczasowe doświadczenia podróżnicze.

Dokąd więc jechać? Czytaj dalej

Dozwolone do lat osiemnastu

Promocje na zabawki w marketach już się skończyły, z placów miast zniknęły dmuchane zamki i stragany, a dzieciaki wyleczyły brzuszki z nadmiaru słodyczy. Kolejny „Dzień Dziecka” dopiero za rok. A tymczasem porozmawiajmy o… Czytaj dalej